Budapeszt w 4 dni- informacje praktyczne + plan zwiedzania
Planując wycieczkę do Budapesztu miałam mieszane uczucia, gdyż opinie o tym miejscu są bardzo różnorodne- jedni są zachwyceni pięknem miasta, a inni twierdzą, że nie robi wrażenia. Dodatkowym ryzykiem był fakt, że wyjazd był zaplanowany pod koniec stycznia, więc pogoda mogła nie rozpieszczać. Na szczęście moje obawy się nie sprawdziły- zarówno jak miasto jak i pogoda pozytywnie nas zaskoczyły.
Poniżej kilka informacji praktycznych dotyczących zorganizowania 4-dniowe wyjazdu do Budapesztu.
Poniżej kilka informacji praktycznych dotyczących zorganizowania 4-dniowe wyjazdu do Budapesztu.
| Widok ze Wzgórza Gellerta |
Pogoda w styczniu: co tu dużo pisać- upałów nie było. Mróz tylko późnym wieczorem, w dzień kilka stopni. 3 dni słoneczne, jeden pochmurny. Na pewno przyjemniej zwiedza się w taką pogodę, niż w upały. Oczywiście największą zaletą jest mniejsza ilość turystów- dużych tłumów nie było.
Czym dojechać i gdzie mieszkać w Budapeszcie?
Bilety lotnicze do Budapesztu można znaleźć w bardzo dobrych cenach. Jako że mieszkamy w Szczecinie, najbliższym i najwygodniejszym lotniskiem jest Berlin. Do Budapesztu lecieliśmy liniami WizzAir- bilety kosztowały 80 zł za osobę w dwie strony.
Małym minusem jest dojazd na lotnisko w Berlinie- bez znalezienia odpowiedniej promocji, może kosztować więcej niż lot samolotem:) Na szczęście, bardzo często można trafić na dobre oferty- kupiliśmy bilety na busa za 20 zł/os, w dwie strony na lotnisko Berlin Schonefeld (promocja Followme z okazji Black Friday pod koniec listopada).
| Przy lądowaniu widoczki na Dunaj oraz wszystkie budapeskie mosty :) |
Mieszkanie na które się zdecydowaliśmy mieści się w klimatycznej kamienicy i kosztuje 116 zł za dobę. Składa się z sypialni z podwójnym łóżkiem, kuchni oraz salonu z rozkładanym narożnikiem oraz antresolą, gdzie na górze jest podwójny materac (od zawsze marzyłam o antresoli 💓). Mieszkaliśmy w 3 osoby, ale spokojnie zmieściłoby się 5 osób- wtedy koszt noclegu byłby jeszcze niższy- 23 zł/os.
Plusem jest, że całe mieszkanie było dla Nas, nie trzeba było dzielić się przestrzenią z innymi osobami, jak to często bywa w dużych miastach, gdy wynajmuje się tylko pokój w mieszkaniu z innymi turystami, a kuchnia i łazienka są wspólne.
Położenie było bardzo dogodne- kilka minut od stacji metra Kalvin Ter (w celu szybkiego zapamiętania można ja nazwać Calvin Klein 😊), gdzie przystanek mają dwie linie metra- M3 i M4 oraz różne autobusy i tramwaje.
Właściciel bardzo miły i nie robił problemów z wcześniejszym zakwaterowaniem.
Dojazd z lotniska oraz komunikacja miejska w Budapeszcie
Ceny komunikacji miejskiej w Budapeszcie (wybrane opcje):
Pojedynczy przejazd- 350 HUF
10 pojedynczych biletów- 3000 HUF
Bilet przesiadkowy- 530 HUF
Bilet 24 godzinny- 1650 HUF
Bilet 72 godzinny- 4150 HUF
Bilet 24h do max 5 osób-3300 HUF.
Do Budapesztu przylatywaliśmy w czwartek rano, a wyjeżdżaliśmy w poniedziałek rano. Podróżowaliśmy w 3 osoby, wobec czego najlepszą opcją był codzienny zakup karty Budapest 24-hour group travelcard, dla grupy osób podróżujących razem (do max 5 osób)- koszt 3300HUF, czyli 1100 HUF za osobę dziennie.
Warto przed wyjazdem przeliczyć, która opcja jest najbardziej dla Nas opłacalna. Komunikacja miejska w Budapeszcie jest bardzo dobrze zorganizowana, po 2 dniach czuliśmy się jak u siebie, wiedzieliśmy w co wsiadać, w którą stronę jechać, przystanki są dobrze opisane i porozmieszczane, autobusy tramwaje i metro nie są mocno zatłoczone.
Warto wspomnieć, że Budapeszt bardzo łatwo zwiedzać na piechotę- odległości nie są duże, szczególnie jeśli mieszka się w centrum.
Dojazd z lotniska również jest bezproblemowy- autobusem 200E jedziemy do przystanku Kobanya Kispest (tu już nie miałam pomysłu jak najłatwiej tą nazwę zapamiętać, na szczęście nie sposób ją przeoczyć, bo w autobusie słychać komunikaty po angielsku, że czas na przesiadkę)- tam znajduje się przystanek metra M3 którym dojedziemy do centrum.
Po wyjściu z terminala skierowaliśmy się na przystanek autobusu, gdzie znajdują się automaty w których można zakupić- płatność kartą lub gotówką. Biletu 24 h dla grup nie trzeba kasować- godzina od której jest ważny to moment zakupu biletu (być może można ją zmienić na późniejszą, ale nam nie było to potrzebne).
Dojazd z lotniska do miasta, do stacji metra Kalvin Ter trwa około 45 minut.
W Budapeszcie należy wsiadać pierwszymi drzwiami przy kierowcy i pokazać mu bilet- jednak zauważyłam, że funkcjonuje to tylko w autobusach i to nie wszystkich (w sumie ciągle o tym zapominaliśmy i raz jakaś kobieta zaczęła machać w naszym kierunku łapskami, że źle wsiadamy). W tramwajach nikt tego nie przestrzegał.
Plan zwiedzania
Poniżej plan 4 dniowego zwiedzania Budapesztu- pełne opisy dni i tras zawarte będą w kolejnych postach 😈 Myślę, że Budapeszt można spokojnie zwiedzić w 3 dni- u Nas wszystko było robione na spokojnie i bez pośpiechu, dużą ilość miejsc odwiedzaliśmy po kilka razy (np Bazylika Świętego Stefana jest położona w takim punkcie, że mijaliśmy ją co najmniej kilkanaście razy).
| Parlament by night |
Dzień 1:
- Przylot w godzinach porannych.
- Zostawiamy walizy w mieszkaniu 😉
- Spacer do Central Market Hall- jest to bazar, gdzie można kupić pamiątki, zjeść obiadek (Langosze 😻), kupić przysmaki (węgierskie papryczki,przyprawy i inne dziwne rzeczy), kiełbasy, salami.
- Kilka minut spacerem od Central Market Hall znajduje się Most Wolności i widok na wzgórze Gellerta, położone po przeciwnej stronie Dunaju- można wejść na piechotę lub podjechać autobusem.
- Spacer po wzgórzu- widoki, Cytadela oraz Pomnik Wolności.
- Zjazd autobusem, przy Moście Elżbiety przesiadka do tramwaju numer 2, jadącego wzdłuż nabrzeża Dunaju w kierunki Parlamentu.
- Oglądanie Parlamentu (już po zmroku- pięknie oświetlony).
- Przejazd linią metra numer dwa na drugi brzeg Dunaju i oglądanie Parlamentu z drugiej strony rzeki :)
- Odpoczynek- kolacja itp
- Wyjście na piwko- przy Kelvin Ter Monyo Cafe- przyjemny PUB z Craftowym piwkiem i huśtawkami przy barze:)
- Przejazd metrem z Kalvin Ter do Deak Ferenc Ter (metrem m3). Na placu znajduje się Budapest Eye- diableski młyn (polecam przejażdżkę wieczorem, ale to tak w ostateczności jak już nie mamy co z pieniędzmi robić- 9 eur/os).
- Spacerek do Mostu Łańcuchowego- przejście Mostem Łańcuchowym pod Wzgórze Zamkowe
- Wjazd kolejką na Wzgóze Zamkowe, lub wejście- polecam wejść pieszo, kolejka nie warta pieniędzy, a podejście pod górę męczące nie jest.
- Podziwianie Zamku, panoramy miasta oraz Fontanny Macieja i spacer uliczkami starego miasta do Baszty Rybackiej oraz Kościoła Macieja.
- Zejście lub zjazd do miasta.
- Wizyta w Zoo Cafe (blisko stacji metra Kalvin Ter (Klein:D) gdzie można wypić kawkę, a przy okazji pogłaskać kota, króliczka lub zrobić sobie selfie z wężem lub kameleonem :)
- Przejazd z Kalvin Ter do Astoria (1 przystanek) i oglądanie Synagogi Żydowskiej
- Przejście do Kazinczy Street w dzielnicy Żydowskiej- znajduję się tam słynny zrujnowany Pub Szimpla Kerta (odpoczynek i piwko- najlepiej pójść w ciągu dnia i wieczorem również).
- Piechotą przez miasto w stronę Bazyliki Świętego Stefana przez Gozdsu Udvar- uliczki i podwórka pełne pubów i restauracji- jednak najlepiej iśc tam późnym wieczorem- wtedy czuć prawdziwy klimat
- Niedaleko placu jest Budka z Kurtoszami za 350 huf- pyszniutka, słodka przekąska.
- Zwiedzanie Bazyliki Świętego Stefana (wstęp co łaska), warto wjechać na górę na Taras widokowy (czynny do 16:30), my tego dnia nie zdążyliśmy
- Spacerkiem przez Vaci Utca- Krupówki Budapesztu w stronę Mostu Łańcuchowego- oglądanie zachodu słońca oraz podświetlonego Wzgórza Zamkowego.
- Czas na kolację- dobrym wyborem może być Kisharang Restaurant- około 700m od mostu- tanie i dobre węgierskie jadło :)
- Przejazd autobusem nr 16 z Deak Ferenc Ter pod Basztę Rybacką- wieczorny widok z góry jest niesamowity.
- Pubbing- ponowne odwiedziny w Szimpla Kert.
- Pomnik Buty nad Brzegiem Dunaju
- Spacer pod Parlament i zwiedzanie Parlamentu w środku (konieczna wcześniejsza rezerwacja na daną godzinę).
- Posilenie się Langoszem w Retro Langosz Bufe (Podmaniczky Frigyes Ter. 4)- uliczna budka.
- Wjazd na kopułę Bazyliki Świętego StefanA
- Spacer po mieście uliczką Vaci Utca (różne sklepiki, pamiątki)
- Wizyta w Cat Cafe Budapest (obowiązkowe dla kociarzy takich jak ja 😸
- Muzeum Pinballa/ Lodowisko (było w planie, ale żadnego z nich nie zrobiliśmy- akurat w tym dniu opadliśmy z sił po południu)
- Odpoczynek
- Pubbing w dzielnicy żydowskiej
| Parlament |
Dzień 4:
- Ponowne odwiedziny Szimpla Kert- w niedzielę jest tam organizowany targ, gdzie można kupić węgierskie salami, kiełby, sery oraz zjeść, wypić i czego dusza zapragnie. Czynne do 14.
- Spacer Andrassy Avenue, po drodze widać gmach Opery
- Plac Bohaterów, obok gigantyczne lodowisko
- W parku- podziwianie Zamku Vajdahunyad
- Tuż obok- baseny termalne Szechenyi Baths <3 idealne miejsce na relaks w ostatni dzień
- Powrót z Placu Bohaterów linią Metra numer 1- najstarszą linią metra w Europie.
- Obiado/kolacja w Gastland Bistro Oktagon- kilka przystanków metra od Placu Bohaterów- formuła jesz ile chcesz za 1650 HUF
- Wieczorne pożegnanie z Budapesztem, spacer nad brzegiem Dunajem, przejście Mostem Łańcuchowym, wspięcie się na Wzgórze Zamkowe, Basztę Rybacką.
- W drodze powronej Budapest Eye by night
- Mimo późnej godziny (24) Retro Langos jest czynny, polecam zjedzenie ostatniego Langoszka 😋
| Most Łańcuchowy |
Więcej zdjęć i dokładny opis poszczególnych dni w kolejnych postach.
| Baszta Rybacka |
Komentarze
Prześlij komentarz